Zbliża się karnawał! Twoja szafa jest już gotowa?

Mamy już grudzień, niedługo za oknami zrobi się biało i nastaną Święta Bożego Narodzenia. Zaraz po nich będziemy świętować nadejście Nowego Roku, a po hucznej sylwestrowej zabawie przyjdzie czas na okres karnawałowy. W tym czasie mamy pod dostatkiem możliwości do zabawy, ale żeby je wykorzystać trzeba mieć w co się ubrać!

Karnawał to doskonała okazja do tego, żeby pozwolić sobie na wprowadzenie odrobiny blasku do naszej stylizacji. W zasadzie nie musimy się ograniczać do odrobiny, zwłaszcza w Sylwestra. Wówczas możemy się mienić niczym prawdziwy diament – za sprawą naszej stylizacji, makijażu, a nawet fryzury. Jeżeli jednak nie lubimy błysku, to nic straconego. Bez niego również będziemy w stanie przyciągnąć spojrzenia, tylko trzeba dobrać odpowiedni strój. Jak to zrobić?

Jak się ubrać na karnawałową imprezę?

To może być o tyle trudnym zadaniem, że w tym okresie najczęściej musimy się przygotować na więcej niż jedną imprezę. A w naszych głowach już na stałe zagościło przekonanie, że w jednej sukience nie można się pokazywać dwa razy w tym samym towarzystwie, a już zwłaszcza pod rząd. Trzeba mieć jednak na uwadze, że samymi dodatkami możemy całkowicie odmienić oblicze naszej stylizacji. Oznacza to, że ta sama sukienka wcale nie musi wyglądać tak samo za każdym razem. Tym sposobem nie musimy kupować nowej. Ale jaką sukienkę wybrać? Przedstawiamy najciekawsze propozycje!

Żanet i look na karnawałW tym czasie możemy sobie pozwolić na bezkarne noszenie cekinów. Jeżeli sukienki z takim akcentem wpasowują się w nasze gusta, to z czystym sumieniem możemy je nosić. Należy jednak pamiętać, że taka stylizacja jest już sama w sobie dość krzykliwa, dlatego nie warto wzmacniać tego efektu kolczykami. Delikatna biżuteria i buty w stonowanym kolorze, bez żadnego wzoru, mogą się okazać najlepszym wyborem.

Jeżeli jednak cała w sukienka w cekinach nie jest rozwiązaniem, które do nas przemawia, ale jednocześnie chcielibyśmy się trochę błyszczeć…nic straconego. Możemy postawić na sukienkę w stonowanym kolorze, która sama w sobie jest dość prosta, a stylizację urozmaicić żakietem, lub bomberką. Zwłaszcza tą drugą możemy dostać w wielu szalonych wzorach – brokatowym, czy nawet we wspomnianych wcześniej cekinach. Jeżeli błysk w pewnym momencie się nam znudzi, to bez problemu będziemy mogły go z siebie zdjąć!

Innym sposobem na ożywienie zwykłej, nawet czarnej sukienki, są dodatki. Coraz częściej zyskują one w oczach wielu kobiet, które zaczynają doceniać ich moc. W tym sezonie dużą popularnością cieszą się kolczyki typu chwosty – już sam akcent w postaci takiej biżuterii potrafi wiele zdziałać. Na podobnej zasadzie możemy dobrać buty – charakterystyczne i rzucające się w oczy. Możemy być pewne, że całość naszej stylizacji będzie świetnie wyglądała!

Spodnie na imprezę karnawałową?

świetlany wyglądNie wszystkie kobiety lubią chodzić w sukienkach. To jest fakt, który niejednokrotnie mogłyśmy zaobserwować – praktycznie na każdej imprezie, która odbyła się z naszym udziałem mogłyśmy podziwiać kobietę w spodniach. Aktualnie świetnym zamiennikiem sukienki jest kombinezon. Często nawet bardzo dobrze imituje on sukienkę, jednocześnie zapewniając nam komfort spodni.

Kombinezony potrafią występować w naprawdę wielu eleganckich krojach. Z tego względu z powodzeniem mogą zastąpić sukienkę, jeżeli nie jesteśmy do niej przekonane. A czasami jest po prostu tak, że nie mamy ochotę na sukienkę. W tym przypadku kombinezon jest również świetnym wyborem.

Warto zaznaczyć, że spodnie również można wystylizować na karnawałową zabawę. Wystarczy wybrać elegancki fason – jeansy na pewno się nie sprawdzą w takiej sytuacji. Spodnie o szerokich nogawkach, najlepiej czarne, również potrafią zrobić wrażenie. Wystarczy je połączyć z ciekawą bluzką, która skupi na sobie całą uwagę. Na przykład we wspomniane już kilkukrotnie cekiny. Jeżelu dobierzemy do tego szpilki, to zrobione! Mamy gotowy outfit.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *